Większość właścicieli popełnia te same błędy:
- ustala cenę „na wyczucie” lub na podstawie własnych emocji
- współpracuje z kilkoma pośrednikami jednocześnie
- liczy na to, że „może trafi się ktoś, kto zapłaci więcej”
- traci czas, nerwy i… realne pieniądze
Efekt?
Nieruchomość wisi na rynku, traci atrakcyjność, a finalnie sprzedaje się poniżej potencjału.